 Jaka kwota będzie przeznaczona na wypłatę premii za energooszczędność?
- Białe certyfikaty są narzędziem do zbilansowania krajowego celu zmniejszenia zużycia energii o 9 proc. do 2016 roku. Oszczędności energii, realizowane w systemie białych certyfikatów, będą wynikową zużycia energii w 2016 roku oraz oszczędności pozyskanych innymi środkami. Bilans zapotrzebowania na białe certyfikaty zostanie wykonany w 2012 roku. W trakcie legislacji przyjęto szacunek w oparciu o dane za 2008 rok, z którego wynika, że kwota przeznaczone na sfinansowanie białych certyfikatów wynosi 1,17 mld zl i nie przekracza 1 proc. wartości zużywanej w Polsce energii. Wartość jednego certyfikatu odpowiadającego jednostce zaoszczędzonej energii pierwotnej (1 toe) będzie mieściła sie w granicach 900-2700 zł.
Od czego zależy wygranie przetargu?
- Szansa wygranej zależy od sporządzenia konkurencyjnej oferty. Potrzebne jest dokładne zapoznanie się z przepisami dotyczącymi sposobu przeliczania i porównywania uzyskanych oszczędności energii oraz warunkami organizacji i rozstrzygania przetargów . Z drugiej strony niezbędne jest pogłębienie wiedzy na temat konkurencyjności stosowania różnych energooszczędnych technologii, co pozwoli zwiększyć szanse na wygraną oraz uzyskać maksymalną premię, w stosunku do poniesionych nakładów.
- Prezes URE ogłaszając przetarg, określa pulę certyfikatów do wydania w przetargu, co jest równoznaczne z wielkością oszczędności energii wyrażoną w porównywalnych jednostkach energii pierwotnej (toe). Prezes URE podaje także informację o współczynniku akceptacji ofert za pomocą którego, wyznaczona zostanie granica efektywności pozyskania oszczędności energii. Oferty, które uplasują się powyżej tej granicy uzyskają białe certyfikaty w ilości zadeklarowanej przez uczestnika.
Na początku okresu, w którym będą ogłaszane przetargi, kwestią decydującą o wygranej może być formalna możliwość przystąpienia do przetargu. Udział w przetargu jest uzależniony od złożenia audytu przedsięwzięcia, do wykonania którego są uprawnieni audytorzy efektywności energetycznej . Trzeba podkreślić, że nie są to uprawnienia tożsame z uprawnieniami do wydawania certyfikatów efektywności energetycznej dla budynków. Proces nadawania uprawnień w zakresie ustawy o efektywności energetycznej jeszcze nie ruszył i będzie się stopniowo napełniał. W początkowym okresie funkcjonowania systemu, dostęp do uzyskania audytu może przesądzić o sukcesie.
Jaki wpływ na wygraną w przetargu ma wybór energooszczędnej technologii?
- Przepisy ustawy zostały tak skonstruowane, że uczestnik przetargu sam określa ilość certyfikatów, jaką żąda za uzyskane oszczędności. Niemniej jednak, to rzeczywista efektywność przedsięwzięcia, rozumiana jako wielkość nakładów inwestycyjnych w stosunku do pozyskanych oszczędności energii w cyklu użytkowania instalacji stanowi właściwe odniesienie do sformułowania oferty przetargowej. Wysoka efektywność inwestycji daje dużą elastyczność w zależności od warunków ogłoszonego przetargu, a także pozwala racjonalnie zarządzać ryzykiem związanym z ewentualną przegraną. Przedsięwzięcia modernizacyjne oraz stosowane technologie znacząco różnią się pod względem skali nakładów inwestycyjnych, czasu zwrotu oraz efektów w postaci kosztu uzyskania jednostki oszczędności energii.
Przykładem takiej inwestycji może być modernizacja oświetlenia, która daje szerokie możliwości wyboru technologii generujących duże oszczędności energii, przy stosunkowo niskich nakładach i relatywnie krótkim okresie zwrotu. W zależności od warunków początkowych i zastosowanej technologii, przeciętne oszczędności energii wynoszą od 30 proc. do 80 proc. przy zwrocie kapitału w ciągu od kilkunastu miesięcy do kilku lat. Wysoka ekonomiczność nakładów na pozyskanie oszczędności w wyniku modernizacji oświetlenia została m.in. potwierdzona przez niezależne badania prowadzone przez firmę ekspercką McKinsey na zamówienie Komisji Europejskiej UE. Modernizacja oświetlenia jest dostępna dla każdego segmentu odbiorców końcowych, pozwala także na dostosowanie skali inwestycji do możliwości finansowych. Wybór zakresu modernizacji i możliwych technologii jest bardzo szeroki , począwszy od wymiany źródeł światła na bardziej energooszczędne, do pełnej modernizacji instalacji oświetleniowej z zastosowaniem systemów inteligentnego sterowania.
Podsumowując można powiedzieć, że wiele podmiotów może przygotować się do udziału w walce o białe certyfikaty w oparciu o modernizacje oświetlenia zakończone po 1 stycznia 2011, lub nowe projekty modernizacyjne. Ustawa wyklucza z systemu białych certyfikatów inwestycje finansowane z budżetu państwa lub ze środków UE. Oświetlenie nie było beneficjentem dedykowanych funduszy, co zwiększa szansę na białe certyfikaty dla podmiotów, które zakończyły modernizację oświetlenia po 1 stycznia 2011. Wyłączenie z systemu inwestycji termo-modernizacyjnych także zwiększa pulę certyfikatów przeznaczoną m.in. na modernizację oświetlenia.
Czy spodziewa się ani przyspieszenia modernizacji oświetlenia wobec wprowadzenia systemu białych certyfikatów?
- Tego nie można przesądzić. Warto jednak zdać sobie sprawę z faktu, że w wielu przypadkach, w ciągu najbliższych kilku lat modernizacja oświetlenia stanie się koniecznością. Jest to konsekwencją wprowadzenia przepisów europejskich, które wyznaczyły minimalne wymogi efektywności energetycznej dla niektórych produktów zużywających energię, w tym dla produktów oświetleniowych . Etapami z rynku będą znikać źródła światła i stateczniki nadmiernie zużywające energię. Dla części użytkowników będzie to oznaczać konieczność wymiany opraw oświetleniowych i modernizację instalacji. System białych certyfikatów ma stanowić narzędzie wspierające powyższe zmiany.
Czy branża oświetleniowa ma już doświadczenia z innych krajów UE gdzie wdrożono białe certyfikaty?
- System stymulowania oszczędności energii w sektorze odbiorców końcowych za pomocą białych certyfikatów od kilku lat działa we Francji, Włoszech oraz w Wielkiej Brytanii w stosunku do gospodarstw domowych. Pomimo że przyjęte rozwiązania różnią się co do zakresu i podejścia, to ich realizacja przyniosła - a w niektórych przypadkach nawet przekroczyła - założone cele. Najlepiej działa to tam, gdzie ustawa jest częścią systemowej poprawy efektywności wykorzystania energii i jest powiązana z wprowadzeniem dodatkowych narzędzi stymulujących popyt na energooszczędność. W wyniku takiego kompleksowego podejścia do zwiększania efektywności oświetlenia w gospodarstwach domowych w Wielkiej Brytanii połowa oszczędności energii uzyskana w tym sektorze została zrealizowana w wyniku modernizacji oświetlenia.
Jak pani ocenia skuteczność polskiej ustawy?
- Ustawa nie oddaje intencji zawartych w dyrektywie. Została wprowadzona z myślą wykonania zobowiązań europejskich na poziomie krajowego celu, tj 9 proc. oszczędności energii do 2016 roku. Stworzenie skomplikowanego mechanizmu białych certyfikatów to zbyt mało, aby zmieniać świadomość użytkowników końcowych - czyli nas wszystkich tzw. Kowalskich - w zakresie efektywnego wykorzystania energii. Zabrakło rozwiązań systemowych, opartych na rachunku ekonomicznym, które motywowałyby przedsiębiorstwa energetyczne oraz użytkowników końcowych do włączenia efektywności wykorzystania energii do zakresu ich normalnej działalności. Pięcioletni okres obowiązywania ustawy niesie krótkookresową perspektywę działań proefektywnościowych. Światełkiem w tunelu są rozpoczęte prace Komisji Europejskiej zmierzające do nałożenia na kraje członkowskie bardziej konkretnych i rygorystycznych obowiązków w zakresie wymienionej dyrektywy.
Rozmawiał Piotr Nowacki |