Polska gospodarka - fakty - infrastruktura - górnictwo - hutnictwo - logistyka

O magazynie
artykul

Siły zbrojne RP w 2011 roku

Na początku sierpnia 2011 roku Krajowy Komitet Protestacyjny Zakładów Przemysłu Zbrojeniowego ogłosił w zakładach zbrojeniowych pogotowie strajkowe. Związkowców niepokoi brak reakcji rządu na zgłaszane przez nich problemy
Jerzy Bojanowicz

Nieobojętne związkowcom sprawy to przede wszystkim nierealizowany Program Konsolidacji i Wspierania Rozwoju Polskiego Potencjału Obronnego i wchodząca w życie unijna dyrektywa, która umożliwi zagranicznym koncernom uczestnictwo w przetargach na dostawy dla polskiej armii. - Przyjęty w 2007 roku Program Konsolidacji i Wspierania Rozwoju Polskiego Potencjału Obronnego spowodował likwidację niektórych zakładów produkcyjnych i utratę zatrudnienia przez około 5 tys. pracowników. Niestety, tylko założenia związane z restrukturyzacją przemysłu zbrojeniowego zostały zrealizowane. Program zawiera również zobowiązania rządu do podejmowania działań, które mają chronić i rozwijać polski przemysł zbrojeniowy, na przykład promocję na rynkach zagranicznych, wieloletnie zamówienia czy środki na prace badawczo-rozwojowe. Także realizacji tych punktów programu nie możemy się doczekać - mówi Stanisław Głowacki, przewodniczący Sekcji Krajowej Przemysłu Zbrojeniowego NSZZ "Solidarność".
Jeśli chodzi o Dyrektywę 2009/81/WE PE i Rady z lipca 2009 roku, to podczas lipcowego posiedzenia komisji trójstronnej z udziałem przedstawicieli Ministerstw: Skarbu, Gospodarki, Obrony Narodowej i związkowców ustalono, że związkowcy wspólnie z pracodawcami przygotują działania, które pozwolą złagodzić negatywne skutki obowiązywania unijnej dyrektywy. Według Głowackiego kraje Europy Zachodniej zastosowały rozwiązania prawne, które chronią ich przemysł zbrojeniowy. Dlatego związkowcy chcą, by polski rząd też wprowadził takie działania osłonowe.
Do akcji przystąpiły między innymi Zakłady Metalowe "Mesko" w Skarżysku-Kamiennej, Fabryka Broni "Łucznik" w Radomiu, Huta Stalowa Wola, Zakłady Mechaniczne "Bumar-Łabędy" w Gliwicach, a więc najwięksi producenci w branży.

Prywatyzacja i konsolidacja

22 kwietnia 2008 roku Rada Ministrów przyjęła dokument "Plan Prywatyzacji na lata 2008-2011". W nadzorze ministra skarbu państwa jest 37 spółek sektora obronnego. Kierunki działań w zakresie ich przekształceń strukturalnych określono w "Strategii konsolidacji i wspierania rozwoju polskiego przemysłu obronnego w latach 2007-2012". Prowadzone są działania związane z konsolidacją poszczególnych spółek w ramach Grupy Bumar, która może prowadzić działania prywatyzacyjne wobec swoich podmiotów zależnych. Ministerstwo Skarbu Państwa nie planuje prywatyzacji spółki Bumar Sp. z o.o., natomiast prowadzi działania prywatyzacyjne w odniesieniu do podmiotów sektora obronnego nieobjętych konsolidacją kapitałową. Są to między innymi Fabryka Łożysk Tocznych - Kraśnik (na ogłoszone we wrześniu 2008 roku publiczne zaproszenie do rokowań w sprawie nabycia akcji tej spółki odpowiedzieli Impexmetal z Warszawy i Complex z Łodzi, ale 12 listopada 2008 roku MSP odstąpiło od rokowań, zamierzając ponownie zaprosić inwestorów do składania ofert w sprawie nabycia akcji FŁT-Kraśnik w I półroczu 2009 roku, ale tego nie uczyniło), Zakłady Elektroniczne Warel (30 czerwca 2009 roku miała się odbyć publiczna aukcja, której przedmiotem była sprzedaż akcji i udziałów tej spółki, ale jej efektów daremnie szukać na stronie MSP), Huta Stalowa Wola (cywilną część kombinatu chce przejąć chińskie Guangxi LiuGong Machinery, jeden z największych producentów maszyn budowlanych na świecie), Morska Stocznia Remontowa, Stocznia Remontowa Nauta. Przewidywany tryb prywatyzacji podmiotów sektora obronnego to przede wszystkim rokowania, natomiast w przypadku Zakładu Tworzyw Sztucznych "Gamrat" w Jaśle planowany tryb prywatyzacji to oferta publiczna. 14 kwietnia 2011 roku MSP zawarło z Zakładami "Lentex" w Lublińcu umowę sprzedaży 85 proc. akcji "Gamratu". Umowa ma charakter warunkowy i jej dojście do skutku jest uzależnione między innymi od stanowiska Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Od niego też zależy cena za ten pakiet akcji.
Czołowym polskim dostawcą i eksporterem uzbrojenia oraz sprzętu wojskowego produkowanego przez polski przemysł obronny jest Grupa Bumar. Koncern tworzą Bumar Sp. z o.o., jako podmiot dominujący, oraz 23 spółki zależne, w tym 2 handlowe, 6 zagranicznych i 11 stowarzyszonych. 20 z nich to spółki polskiego przemysłu obronnego o specjalizacji radarowej, rakietowej i amunicyjnej, wozów bojowych oraz indywidualnego wyposażenia żołnierza.
W 2010 roku Bumar Sp. z o.o. uzyskała ze sprzedaży przychody w wysokości 2453,1 mln zł (w 2009 roku - 2617,1 mln zł) i 43,1 mln zł zysku ze sprzedaży (w 2009 roku - 7,4 mln zł), natomiast sumaryczny zysk netto Grupy Bumar za 2010 rok przekroczył 100 mln zł. Liderami są Przemysłowe Centrum Optyki, Zakłady Chemiczne NITRO-CHEM i Zakłady Metalowe MESKO. W I półroczu 2011 roku Bumar wypracował 870,2 mln zł przychodów, osiągając 9,7 mln zł zysku ze sprzedaży i 9,3 mln zł zysku brutto (plan na ten rok zakłada uzyskanie przychodów w wysokości 2992,6 mln zł). Jak czytamy w opublikowanym komunikacie, osiągnięte w I połowie roku wyniki pokazują, że spółka Bumar ma stabilną sytuację ekonomiczno-finansową.
21 lipca 2011 roku Zwyczajne Zgromadzenie Wspólników Bumar Sp. z o.o. podjęło uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego spółki - udziały objęli dotychczasowi wspólnicy spółki: Skarb Państwa i Agencja Rozwoju Przemysłu. "Decyzja o podwyższeniu kapitału spółki, wynikająca z realizacji rządowej "Strategii konsolidacji i wspierania polskiego przemysłu obronnego (ppo) na lata 2007-2012", wpisuje się w plany uporządkowania struktury własnościowej spółek ppo. Podwyższenie kapitału zakładowego pozwoli na przeprowadzenie przez spółki Grupy Bumar szeregu projektów badawczo-rozwojowych, mających kluczowe znaczenie dla zaspokojenia bieżących i przyszłych potrzeb państwa w obszarze obronności" - czytamy w komunikacie opublikowanym przez spółkę. Ponadto Bumar zwiększył swój udział w kapitałach zakładowych spółek: ZM Mesko, PCO, ZM "Tarnów", PSO MASKPOL, CNPEP "Radwar", Z.Ch. "Nitro-Chem", ZM "Bumar-Łabędy" oraz stał się bezpośrednim właścicielem mniejszościowego pakietu akcji WSK "PZL-Warszawa II".
Uporządkowanie struktury własnościowej spółek ppo ma - zgodnie z rządowym programem - polegać na włączeniu w tym roku do grupy Bumar 11 wojskowych przedsiębiorstw remontowo-produkcyjnych, między innymi Wojskowych Zakładów Uzbrojenia w Grudziądzu i Wojskowych Zakładów Mechanicznych w Siemianowicach Śląskich, gdzie produkuje się transportery Rosomak. Pomysł nie zyskał akceptacji pracowników tych zakładów i sejmowej komisji obrony, która pod koniec czerwca zaapelowała do premiera o ponowne rozważenie celowości włączenia do Bumaru wojskowych zakładów remontowo-produkcyjnych. Zdaniem posłów wyniki finansowe zakładów podległych MON są zadowalające, a przy decyzji o przekształceniach należy uwzględnić opinię strony społecznej i związków.
Zgodnie z planami resortu skarbu, siemianowickie zakłady, podobnie jak dziesięć innych WPRP, miałyby zostać włączone prawdopodobnie jeszcze w tym roku. Dokumentacja w sprawie włączenia Wojskowych Przedsiębiorstw Remontowo-Produkcyjnych do Grupy Bumar została już zgromadzona. W międzyczasie ustaliliśmy z ministrem obrony - w uzgodnieniu z Bumarem - cały sposób postępowania, jeśli chodzi o te spółki, o ich przyszłość, o ich rozwój. Teraz czekamy na Radę Ministrów - powiedział w czerwcu PAP minister skarbu Aleksander Grad.
Zbigniew Wodecki, szef "Solidarności" w siemianowickich Zakładach, uważa, że włączenie WPRP do Grupy Bumar ma tylko jeden cel - dofinansowanie Bumaru. Nie pozwolimy zniszczyć tego zakładu. Za ciężko pracowaliśmy na to, by dzisiaj był w tak dobrej kondycji (w ubiegłym roku miał 25 mln zł zysku i ma zapewnioną pracę do 2018 roku). Jeżeli rząd przeforsuje decyzję o fuzji, nie wykluczamy strajku okupacyjnego - zapowiada.
A do końca roku Ministerstwo Skarbu Państwa i Agencja Rozwoju Przemysłu zamierzają do Grupy Bumar wnieść jeszcze 87 proc. akcji Huty Stalowa Wola o wartości nominalnej 243 mln zł. Utworzenie holdingu zbrojeniowego ma być odpowiedzią na wymuszone przez Komisję Europejską zmiany w procedurach przetargowych. 3 sierpnia z informacją MSP na temat procesu konsolidacji w polskim przemyśle obronnym zapoznała się senacka Komisja Obrony Narodowej - w jej posiedzeniu uczestniczył prezes Bumaru.
Czy notowania Bumaru w branży zbrojeniowej, a więc i łatwiejszą konsolidację, podniesie największa od lat transakcja w polskim przemyśle zbrojeniowym, czyli zakup przez Indie 228 wozów zabezpieczenia technicznego za ponad 300 mln dol.? W 2003 roku Indie kupiły od Bumaru czołgi PT-91 o wartości 380 mln dol., a w 2004 roku - wozy zabezpieczenia technicznego o wartości 200 mln dol. Trzeba jednak pamiętać, że 80-85 proc. produkcji polskich zakładów zbrojeniowych trafia do polskich sił zbrojnych. W 2010 roku eksport miał 14-procentowy udział (348,1 mln zł) w przychodach Bumaru.
Pozostając przy tym holdingu, warto wspomnieć o utworzonej w październiku 2009 roku, w efekcie realizacji Strategii Grupy Bumar na lata 2008-2012, Dywizji Bumar "Żołnierz". To dobrowolne konsorcjum spółek biorących udział w pełnym cyklu rozwoju, produkcji oraz dostaw indywidualnego wyposażenia żołnierzy, które utworzyły Przemysłowe Centrum Optyki, Fabryka Broni "Łucznik" - Radom, Przedsiębiorstwo Sprzętu Ochronnego "MASKPOL", Zakłady Mechaniczne Tarnów i Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Sprzętu Mechanicznego. Głównymi celami konsorcjum są między innymi prowadzenie działalności uzasadnionej ekonomicznie i niezbędnej dla uzyskania przewag konkurencyjnych na światowym rynku zbrojeniowym, konsolidacji i restrukturyzacji przedsiębiorstw spółek uczestników konsorcjum, także poprzez koncentrację zdolności produkcyjnych i przekształcenia kapitałowe oraz zapewnienie ciągłego rozwoju technicznego produktów, takich jak: produkty wykorzystujące technologię noktowizyjną i termowizyjną, karabinów, pistoletów maszynowych oraz pistoletów osobistych, a także wyposażenia ochrony indywidualnej żołnierza i innych wytwarzanych przez uczestników konsorcjum.

Możliwości finansowe

Na wykonanie zadań związanych z obronnością kraju zaplanowano w ustawie budżetowej na 2011 rok wydatki w wysokości 27536,2 mln zł, co jest zgodne z formułą zawartą w ustawie z dnia 25 maja 2001 roku o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu SZ RP (nie mniej niż 1,95 proc. PKB roku przedplanowego). W ramach tej kwoty 27259,6 mln zł przeznaczono w części 29 - Obrona narodowa, a 276,6 mln zł w pozostałych częściach budżetu państwa.
Jak napisano w opublikowanych w marcu przez Departament Budżetowy MON "Podstawowych informacjach o budżecie resortu obrony narodowej na 2011 rok", wydatki obronne w 2011 roku odzwierciedlają pozytywny trend rozwojowy Sił Zbrojnych RP dotyczący corocznego ich wzrostu. Wewnętrzna struktura budżetu obronnego uległa poprawie między innymi poprzez wzrost udziału wydatków majątkowych, których udział w budżecie MON wyniesie 24,3 proc.
Dodatkowe źródła finansowania obronności w 2011 roku wyniosą łącznie 791,5 mln zł, z czego krajowe - 441,0 mln zł (Fundusz Modernizacji Sił Zbrojnych - 173,1 mln zł, obsługa "Programu samolotowego" - 267,9 mln zł), a zagraniczne - 350,5 mln zł (Program Inwestycji NATO (NSIP) - 223,5 mln zł, Program Pomocy Wojskowej USA (FMF) - około 120,7 mln zł (42 mln dol.), Międzynarodowy Program Nauczania i Szkolenia (IMET) - około 6,3 mln zł (2,2 mln dol.)

Priorytety: szkolenie, zakupy i remonty

Na modernizację techniczną wojska przeznaczono w budżecie 6561,9 mln zł (z tego na wydatki majątkowe - 5 322,7 mln zł, w tym zakupy uzbrojenia i sprzętu wojskowego - 4381,9 mln zł), a na główne programy operacyjne w ramach modernizacji technicznej SZ RP - 1,56 mld zł. Obejmują one System Obrony Powietrznej, śmigłowce wsparcia bojowego i zabezpieczenia, modernizację Marynarki Wojennej, system wsparcia dowodzenia (C4ISR) o bezzałogowe systemy rozpoznawcze (BSP). Natomiast programy specjalistyczne, na które przeznaczono 1,5 mld zł, dotyczą indywidualnego wyposażenie żołnierza Tytan, symulatorów i trenażerów, samolotu szkoleniowo-bojowego LIFT, wyrzutni BM-21 Langusta, modułów ogniowych Regina-Krab-PW, wyrzutni rakiet typu MLRS-Homar-PR, samolotów transportowych M-28, kołowych transporterów opancerzonych Rosomak i zestawów PPK Spike.
- W 2011 roku nasz budżet wynosi 27,29 mld zł. Jest on większy od ubiegłorocznego budżetu o ponad 2 mld zł. Jest to budżet, w którym odnotowano dość duży wzrost wydatków na obronę narodową. Nie bez znaczenia jest fakt, że wydatki na modernizację techniczną przekraczają kwotę 900 mln zł. Tylko jednostka realizująca generalne zakupy, czyli Inspektorat Uzbrojenia, który rozpoczął swoją działalność 1 stycznia br., wydaje niebagatelną kwotę ponad 5 mld zł- powiedział Marcin Idzik, podsekretarz stanu w MON na posiedzeniu sejmowej Komisji Obrony Narodowej 30 czerwca 2011 roku.
- Zdecydowana większość planu modernizacji technicznej została ulokowana w podmiotach zarejestrowanych i płacących podatki na terenie naszego kraju. Jak wygląda obecnie realizacja budżetu? Wartość umów, które do tej pory zostały zawarte z krajowymi przedsiębiorcami sektora obronnego, przekroczyła już 2,5 mld zł, w tym wartość umów dla polskiego przemysłu obronnego przekracza 2,3 mld zł. Oznacza to, że udział polskiego przemysłu w realizacji tych zadań jest dominujący. Kształtuje się on na dobrym poziomie 80-85 proc. Tam, gdzie nie jest realizowany bezpośredni offset, wymagana jest przez resort polonizacja oferowanych produktów.
Ponadto dla przemysłu obronnego istnieją określone perspektywy do 2017 roku, które stwarzają programy uzbrojenia oraz programy operacyjne, będące pochodną ustanowionych w 2009 roku 14 programów operacyjnych. W związku z tym pojawiają się nowe szanse dla polskich przedsiębiorców nie tylko w aspekcie finansowania, ale również wiedzy o tym, do jakich zamówień zamierzamy dojść w ciągu następnych 9 lat, zarówno w obszarze badań i prac rozwojowych, jak i w zakresie produkcji seryjnej. Te perspektywy dotyczą możliwości udziału w realizacji zamówień na dostawy uzbrojenia i sprzętu wojskowego, polonizacji tych wyrobów, a także offsetu bezpośredniego.
W 2011 roku główny wysiłek w zakresie modernizacji technicznej jest skoncentrowany na realizacji programów operacyjnych. Środki przeznaczone na ten cel w roku bieżącym stanowią ponad 57 proc. wszystkich wydatków. Zgodnie z ustawą o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu sił zbrojnych funkcjonuje także Fundusz Modernizacji Sił Zbrojnych. Zadania zaplanowane do realizacji w ramach tego Funduszu mają wartość 173 mln zł, a pieniądze, które nie zostały wydatkowane z tego Funduszu, zostaną wydane w roku bieżącym na zakup uzbrojenia i sprzętu wojskowego.
Drugim ważnym planem jest centralny plan inwestycji budowlanych, który obejmuje realizację 448 zadań o wartości kosztorysowej przekraczającej 500 tys. euro, w tym 380 zadań kontynuowanych i 68 nowych. Wartość tego planu to około 1 mld zł. Na realizację zadań o wartości mniejszej niż 500 tys. euro przewidujemy wydatkowanie ponad 100 mln zł. Kolejny plan dotyczy inwestycji realizowanych w ramach programu NSIP (dotyczącego inwestycji NATO w dziedzinie bezpieczeństwa) - w 2011 roku będzie realizowanych 45 zadań inwestycyjnych ujętych w 7 pakietach inwestycyjnych. Ten program obejmuje zarówno modernizację lotnisk i portów, jak i budowę magazynów materiałów pędnych. Program dotyczy również wyposażenia w radary typu "Backbone". W ramach realizacji tego programu 3 takie radary zostaną usytuowane w Chruścielu, Zamościu i Suwałkach. Na te zadania zaplanowano z budżetu narodowego ponad 40 mln zł. Natomiast od państw NATO Polska na ten cel otrzyma około 140 mln zł.
Na koniec maja br. zaawansowanie planu modernizacji technicznej przedstawiało się następująco: z kwoty zaplanowanej na program środki w wysokości przekraczającej 3 mld zł są już obłożone umowami. Stanowi to ponad 46 proc. wartości całego planu. Oznacza to, że to już zrealizowaliśmy. Uruchomiono procedury na kwotę ponad 2,2 mld zł, co stanowi 33 proc. planu modernizacji technicznej. Opłacono już faktury, co także jest niezwykle istotne, na kwotę bliską 900 mln zł. Oznacza to, że zapłacono już za ponad 13 proc. dostaw. Dla nas ma to dość duże znaczenie.
Po to dokonujemy zmian w pionie modernizacji, po to staramy się uprościć struktury, po to likwidujemy zbędne bariery biurokratyczne, po to likwidujemy decyzje, które obowiązują w nadmiarze, żeby program związany z uzbrojeniem i sprzętem wojskowym został zrealizowany. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie zrealizowali tego programu w bieżącym roku. Dołożę wszelkich starań, żeby wydatki na modernizację techniczną zostały zrealizowane w 100 proc., tak samo jak w roku ubiegłym.

Jakie wojsko?

18 maja w Centrum Konferencyjnym WP w Warszawie odbyła się konferencja "Wyzwania modernizacyjne sił zbrojnych RP". Według ministra obrony narodowej Bogdana Klicha priorytetem kończącego się programu "Armia 2007-2012" ma być modernizacja techniczna, powiązana ściśle z możliwościami finansowymi państwa, czyli wskaźnikiem kształtowania wydatków obronnych (1,95 proc. PKB) i prognozą rozwoju Polski do 2018 roku. 14 przyjętych programów operacyjnych uzbrojenia minister nazwał "mapą drogową" modernizacji. Jej wykonanie ma kosztować 30,7 mld zł, a na modernizację techniczną w latach 2009-2018 resort powinien wydać około 58 mld zł, bo 27 mld zł mają kosztować projekty niewchodzące do programów operacyjnych. - Dokonując zakupów, stawiamy kryteria jakości i ceny, dołączamy do nich warunek polonizacji produkcji. Około 70 proc. środków przeznaczonych na modernizację lokujemy corocznie w polskim przemyśle obronnym, w niektórych programach jest to nawet 90 proc. Zależy nam, aby modernizacja techniczna opierała się w dużym stopniu o krajowy przemysł obronny, niezależnie, czy wywodzi się on z sektora państwowego, czy od podstaw był tworzony jako przedsiębiorstwo prywatne - powiedział minister Klich. Oczywiście zasadne jest pytanie, czy tego samego zdania będzie jego następca, minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak.
O ile w 2010 roku MON wydało na te programy 41 proc. środków przeznaczonych na modernizację, to w 2011 roku - 58 proc., a w 2012 roku ma to już być ponad 60 proc. Minister pochwalił się przyspieszeniem w latach 2009-2010 realizacji programów modernizacyjnych dotyczących transporterów Rosomak, zestawów przeciwpancernych Spike, zestawów przeciwlotniczych Grom i modernizacji wyrzutni rakietowych BM-21 do wersji WR-40. Wojsko otrzymało 100 Rosomaków w wersji afgańskiej (doposażonych i dopancerzonych) i 18 wersji ambulansów WEM. W 2011 roku zaplanowano pozyskanie 52 bojowych transporterów, 10 w wersjach specjalnych i 10 ambulansów WEM. ZM Mesko przekazały 228 rakiet do zestawów Grom, jednostki artyleryjskie w Bolesławcu, Sulechowie i Węgorzewie dostały 33 wyrzutnie Langusta i rakiety dalekonośne Feniks-Z. Wdrożono też 3 artyleryjskie zestawy radiolokacyjne Liwiec, których do 2017 roku ma być 7. Zaczęły się też dostawy rakiet RBS-15 Mk3 dla zmodernizowanych okrętów rakietowych typu Orkan (pierwsze 5 szwedzka firma Saab już dostarczyła).
Do końca 2012 roku na terenach wojskowych w Siemirowicach koło Lęborka zostanie wybudowany najnowocześniejszy w Europie rakietowy system obrony przeciwokrętowej. Sformowanie Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego Marynarki Wojennej (m.in. 6 kontenerowych wyrzutni i 12 rakiet - po 2012 roku ich liczba może się zwiększyć o 36 oraz systemy łączności i stacje radiolokacyjnych) ma zapewnić lepszą kontrolę armii nad polską strefą przybrzeżną i wyłączną strefą ekonomiczną na Bałtyku. Ponadto zapewni osłonę torów wodnych, po których pływają statki. NDR MW będzie kosztować około 450 mln zł i zostanie uzbrojony w rakiety NSM dostarczone przez norweski koncern zbrojeniowy Kongsberg.
Generał brygady Andrzej Duks, dyrektor Inspektoratu Uzbrojenia, zapowiedział wydanie w tym roku przez podległą mu instytucję 5,1 mld zł, z czego 65 proc. przeznaczono na zakup uzbrojenia i sprzętu, 9 proc. - na remonty, 15 proc. - na modernizację, 6 proc. - na zakup amunicji i materiałów wybuchowych i 5 proc. - na prace rozwojowo-wdrożeniowe. Obecnie zawarte umowy rozdysponowały 2,5 mld złpoinformowałgenerał, dodając, że modernizowane będą myśliwce Mig-29, śmigłowce W-3 Sokół (do wersji Głuszec, w tym roku prawdopodobnie 5 kolejnych; moce zakładów w Świdniku to 11 maszyn rocznie), samoloty PZL-130 Orlik i okręt rozpoznawczy ORP "Nawigator". Na realizację 8 zadań inwestycyjnych w Marynarce Wojennej (zakupy i modernizacje) do 2018 roku potrzeba 4,7 mld zł, a na zakup 14 zestawów samolotów bezzałogowych (2 mini, 6 krótkiego zasięgu i 6 średniego zasięgu) - 0,5 mld zł.
- Podstawową platformą bojową Wojsk Lądowych będzie transporter Rosomak. Cały świat idzie ku kołowym środkom walki. Czołgi są rozprzedawane, państwa Beneluksu i Dania proszą, by je od nich odkupić - powiedział generał broni Zbigniew Głowienka, prezentując 26 maja na konferencji w Wojskowej Akademii Technicznej szczegóły programu modernizacji podległego mu rodzaju sił zbrojnych do roku 2018. Cytat z artykułu "Modernizacja Wojsk Lądowych - 2018", opublikowanego na portalu Polska Zbrojna, w którym czytamy też, że najważniejszym zadaniem Wojsk Obrony Przeciwlotniczej WL będzie osiągnięcie zdolności zwalczania nowych kategorii zagrożeń powietrznych na odległościach do około 50 km, w tym taktycznych rakiet balistycznych. Dlatego w planach jest pozyskanie nowych przeciwlotniczych zestawów rakietowych krótkiego (kryptonim Narew) i średniego zasięgu (kryptonim Wisła), które najpierw trafią do Sił Powietrznych, a do Wojsk Lądowych - po 2018 roku.
Trwa lub w najbliższych latach zostanie zrealizowana modernizacja zestawów przeciwlotniczych Osa, zestawów Kub i samobieżnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych "Poprad". To wdrażanie armatohaubic Krab/Kryl, wyrzutni rakietowych WR-40 Langusta, wieloprowadnicowych wyrzutni rakiet "Homar" i pozyskanie, w ramach programu operacyjnego "Śmigłowce wielozadaniowe - transportowe dla Wojsk Lądowych", 16 takich śmigłowców, a w latach 2019-2030 - 74.
2 września 2010 roku Departament Zaopatrywania Sił Zbrojnych MON ogłosił przetarg na zakup Zintegrowanego Systemu Szkolenia Personelu Lotniczego Sił Powietrznych. Samoloty LIFT (Lead-In Fighter Training) zastąpią produkowany od 1963 roku przez Polskie Zakłady Lotnicze Sp. z o.o. w Mielcu (dawniej WSK PZL Mielec) samolot szkolno-treningowy PZL TS-11 Iskra. Część samolotów zastąpiłaby przewidziane do wycofania w najbliższych latach myśliwsko-bombowe Su-22, a w eskadrze szkolnej pozwoliłyby od 2013 roku, kiedy wygasa umowa z USA, szkolić pilotów F-16.
Zdaniem MON przetarg wartości 1,5 mld zł, obejmujący 16 samolotów szkolno-bojowych i systemy oraz pakiet logistyczny i dokumentację techniczno-eksploatacyjną, zostanie rozstrzygnięty do końca roku, a dostawy następowałyby w latach 2013-2015. Wstępne oferty złożyły Korea Aerospace Industries (KAI) (samolot T-50P Golden Eagle, jedyny naddźwiękowy samolot w tym przetargu, opracowany przy współpracy z koncernem Lockheed Martin, producentem F-16), włoska AleniaAermacchi (M346), koncern BAE Systems (oferuje znane brytyjskie samoloty Hawk najnowszej generacji, na jakich szkoli się RAF, ale 14 czerwca br. wycofał się z przetargu), fińska Patria (proponuje gruntownie zmodernizowane używane Hawki starszej generacji) i czeska Aero Vodochody (L-159).*
W postulatach zespół Strategicznego Przeglądu Obronnego proponuje poprawę relacji z partnerami z UE i NATO oraz funkcjonowania systemu obronnego państwa, komunikacji z otoczeniem, doskonalenie działalności kadrowej, modernizację techniczną oraz apeluje o lepsze relacje z przemysłem zbrojeniowym, szybsze wdrażanie nowych technologii, zwiększenie stopnia użyteczności prac badawczo-rozwojowych na rzecz uzyskania pożądanych zdolności operacyjnych, dostosowanie szkolnictwa do potrzeb sił zbrojnych, kreowanie wśród żołnierzy i pracowników postaw innowacyjnych. Uważa też, że MON powinien być bardziej konkurencyjnym - w stosunku do innych - działem administracji rządowej. Jeśli te cele uda się osiągnąć, zmieni się obraz wojska w opinii społecznej. Polacy uznają, że na lepszą armię warto łożyć, że podatki są dobrze lokowane.
Z takim stwierdzeniem trudno się nie zgodzić, ale warto też przytoczyć opinię Marcina Idzika, wygłoszoną na wspomnianym posiedzeniu sejmowej Komisji Obrony Narodowej: Jeśli chodzi o rolę człowieka i rolę sprzętu, to pragnę powiedzieć, że tak naprawdę rola człowieka maleje. Człowiek jest coraz bardziej wspomagany przez procesy robotyzacji, przez systemy dowodzenia, przez informatyzację, a także przez coraz większy udział środków, w których działaniu człowiek bezpośrednio nie uczestniczy. Przykładem cyberwojna, bezzałogowe platformy pływające i latające, a także bezzałogowe wieże, które - mam nadzieję - będą także wykorzystywane przez polskie siły zbrojne. Rola człowieka maleje, natomiast wzrasta liczebność sprzętu, który człowiek będzie używał.
I dobrze by było, żeby tego sprzętu jak najwięcej produkowano w Polsce



Zobacz również:
Magazyn Fakty Nr 5 (53) wrzesień / październik 2011
Branża Rynek zbrojeniowy
NOTOWANIA

WYSZUKIWARKA

Wpisz szukaną frazę:



NOTOWANIA

Money.pl - wiadomości, notowania, giełda, kursy walut
NBP 2012-02-22
USD 3,1635 +0,47%
EUR 4,1857 +0,29%
CHF 3,4663 +0,34%
GBP 4,9682 -0,46%
 

polska gospodarka | magazyn gospodarczy | jakość usług | fakty Polska | ekologia środowiska | kontrola jakości | przemysł spożywczy | logistyka międzynarodowa
transport kolejowy | górnictwo naftowe | hutnictwo metali | górnictwo odkrywkowe | infrastruktura drogowa | kolejnictwo | logistyka krajowa | rynek zbrojeniowy