Polska gospodarka - fakty - infrastruktura - górnictwo - hutnictwo - logistyka

O magazynie
artykul

Jakość zamknięta w butelce

Obowiązujące przepisy nie dopuszczają do obrotu wód i napojów, które nie spełniają określonych standardów. W tym przypadku nie można zatem mówić o artykułach złej jakości - mówi Wojciech Rutkowski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej "Przemysł Rozlewniczy" w rozmowie o walorach wód i sytuacji branży rozlewniczej

Badania wykazują, że Polacy wciąż nie mają nawyku picia wody. W jaki sposób izba włącza się w promocję naturalnych wód butelkowanych?
- Przeciętny Europejczyk wypija ponad 100 l wody butelkowanej rocznie, Polacy - zaledwie 68 l. Gdy przeliczymy tę wartość na dziennie spożycie, okazuje się, że statystycznie każdy z nas wypija dziennie średnio niecałe 200 ml wody butelkowanej - to stanowczo za mało. Pijemy, gdy czujemy pragnienie, a to za późno, bo uczucie pragnienia świadczy o rozpoczętym procesie odwodnienia. Wydobywana z głębi ziemi, neutralna dla organizmu woda z butelki nawadnia od środka, a przy tym ma zero kalorii i reprezentuje najwyższą jakość i czystość, co potwierdzają badania. Dlaczego pijemy jej wciąż za mało? Ponieważ mamy złe nawyki żywieniowe, czego dowodem jest coraz powszechniejsze zjawisko otyłości. Woda stanowi zasadniczy element nowo opracowanej piramidy żywienia Instytutu Żywności i Żywienia, a trwająca od ubiegłego roku kampania "Woda - naturalnie ze źródła", organizowana przez Krajową Izbę Gospodarczą "Przemysł Rozlewniczy" pod patronatem Ministerstwa Zdrowia, ma na celu edukowanie społeczeństwa w zakresie korzyści wynikających z picia wody butelkowanej. Temu celowi służy też działalność wydawnicza izby.

22 marca obchodziliśmy Światowy Dzień Wody. Co zrobić, by akcje edukacyjne podejmowane przy tego typu okazjach miały długotrwałe efekty i znacząco wpływały na wskaźniki konsumpcji?
- Obchodzony 22 marca Światowy Dzień Wody to jeden dzień w roku, kiedy dużo mówi się o wodzie. Krajowa Izba Gospodarcza "Przemysł Rozlewniczy" zorganizowała między innymi z tej okazji specjalną konferencję prasową, aby z jednej strony uświadomić mediom istniejący problem deficytu wody na świecie, w tym w Polsce, i konieczność jej racjonalnego zużywania, z drugiej zaś strony - potrzebę codziennego spożywania około 2 l wody, tak potrzebnej naszemu organizmowi. Długotrwałe efekty takim akcjom są w stanie zapewnić właśnie media oraz akcje edukacyjne prowadzone wśród dzieci i młodzieży, co też było elementem naszej kampanii. Efekty edukacji i promocji picia wody na szczęście widać - w 2009 roku wypiliśmy jej niemal dwukrotnie więcej niż w roku 2000.

Jaką jakość wody reprezentują polscy producenci i jakie czynniki musi spełniać woda, aby była rekomendowana jako dobry produkt?
- Fakt, że woda jest niezbędna człowiekowi, znany był już w starożytności, ale jej skład pierwiastkowy oraz budowę chemiczną ustalono dopiero w 1860 roku. Na XIX i XX wiek przypadają intensywne badania wody w różnych aspektach, co umożliwiło racjonalne wykorzystanie różnego typu wód, zwłaszcza naturalnego pochodzenia.
Woda jako związek chemiczny wyróżnia się od innych cieczy szczególnymi właściwościami fizyczno-chemicznymi, które sprawiają, że jest ona substancją niezwykłą, niezbędną do życia człowieka i zwierząt oraz całej przyrody.
Jedną z najważniejszych właściwości wody jest jej wyjątkowa zdolność rozpuszczania wielu związków mineralnych, organicznych i gazów. To właśnie dzięki tej właściwości woda pełni podstawowe funkcje fizjologiczne w organizmach żywych jako rozpuszczalnik, a następnie transporter rozpuszczonych związków odżywczych i produktów przemiany materii oraz środowisko reakcji biochemicznych.
Dzięki zdolności rozpuszczania składników mineralnych skorupy ziemskiej - litosfery powstają wody podziemne, zawierające kilkadziesiąt pierwiastków chemicznych w różnych stężeniach i proporcjach. Ich skład mineralny odpowiada najważniejszym zapotrzebowaniom organizmu człowieka na pierwiastki i związki chemiczne, niezbędne dla jego funkcji życiowych, głównie związki sodu, potasu, wapnia, magnezu, żelaza w postaci chlorków, siarczanów, wodorowęglanów, fluorków, jodków. Korzystna jest przy tym postać chemiczna tych związków w wodach podziemnych naturalnego pochodzenia, ułatwiająca ich przyswajanie i udział w procesach życiowych.
Różnorodność wód podziemnych umożliwia ich indywidualny dobór, stosownie do określonych potrzeb fizjologicznych i zdrowotnych, przy czym największy udział ilościowy mają wody niewymagające ograniczenia w ich spożyciu, to jest niskozmineralizowane, poniżej 500 mg/dm3 rozpuszczonych składników. Znacznie mniejsze są zasoby wód naturalnego pochodzenia, wyróżniających się wyższą mineralizacją, 1000-3000 mg/dm3 rozpuszczonych soli, zalecane do specjalnego stosowania, lub bardzo wysokozmineralizowane, powyżej 4500 mg/dm3, wykorzystywane do celów leczniczych.
Szczególnie ważnym walorem wód podziemnych uznanych za przydatne do spożycia i udostępniania w opakowaniach jednostkowych jest ich naturalny skład mineralny i pierwotna czystość chemiczna i mikrobiologiczna. W toku oceny przydatności wody do rozlewu analizuje się warunki geologiczne, sprawdzając, czy zapewniają one izolację naturalną za pomocą utworów eliminujących zanieczyszczenia w trakcie infiltracji wody. Wykonuje się również oznaczenia zawartości wskaźników zanieczyszczenia: organicznych, nieorganicznych i mikrobiologicznych, aby wykluczyć ich obecność.
Wody mineralne i źródlane pochodzą z "naturalnego źródła", czyli zasobów podziemnych. Mogą być z nich wydobywane samoczynnym, naturalnym wypływem lub otworami wierconymi. Dla celów produkcyjnych wykonuje się niekiedy głębokie odwierty, by czerpać wodę z głębszych warstw wodonośnych. Woda może być rozlewana do butelek tylko pod warunkiem, że jest odpowiedniej jakości, co jest potwierdzane badaniami kontrolnymi oraz szczegółową oceną jakości wody i warunków geologicznych. Także proces wydobycia wody i jej rozlewanie muszą odbywać się w odpowiednich warunkach, które zabezpieczają wodę przed kontaktem z zewnętrznym zanieczyszczeniem i umożliwiają zachowanie pierwotnej czystości oraz naturalnych właściwości i składu mineralnego każdej wody. Także opakowania powinny gwarantować pełne bezpieczeństwo zdrowotne konsumenta. Naturalne wody butelkowane nie podlegają procesom uzdatniania. Wymóg ten potwierdzają obowiązujące przepisy oraz wszystkie instytucje powołane w Polsce do kontroli stanu sanitarnego i dobrych praktyk produkcyjnych.

Czy kryteria zakupu wód przez Polaków pokrywają się z rzeczywistymi wyznacznikami jakości?
- Tylko woda uznana za pierwotnie czystą i spełniająca wszystkie inne wymagania dotyczące zawartości składników mineralnych naturalnego pochodzenia jest bezpieczna pod względem zdrowotnym bez jakiegokolwiek uzdatniania i może być rozlewana. I takie są polskie naturalne wody w opakowaniach - bardzo dobre jakościowo. Naturalne wody mineralne i wody źródlane mają swój smak i duża część konsumentów go czuje, preferując określoną markę. Istnieje również grupa konsumentów - wedle naszych szacunków ciągle za mała - która, czytając informacje na etykiecie, stara się dobrać wodę odpowiednią do swoich potrzeb zdrowotnych - na przykład osoby chore na nadciśnienie tętnicze powinny unikać wody o wysokiej zawartości sodu, za to dobre są dla nich wody o wyższym stężeniu magnezu, z kolei dla kobiet w ciąży i niemowląt najlepsze są wody źródlane. Osoby cierpiące na kamicę nerkową powinny unikać wody o wysokiej zawartości wapnia, podczas gdy chorzy na osteoporozę powinni szukać wody o jego jak najwyższym stężeniu. Osoby, których praca wiąże się z przebywaniem w wysokich temperaturach lub z dużym wysiłkiem fizycznym, szybciej tracą sód i potas, a niedobory te warto uzupełniać wodą o wysokiej zawartości tych pierwiastków.
Ponadto istotnymi kryteriami zakupu naturalnej wody w opakowaniach, podobnie jak w przypadku innych artykułów spożywczych, ze zrozumiałych względów pozostają cena oraz aktywność marketingowa jej producenta. Sprzedaży sprzyja również atrakcyjne i wygodne w użyciu opakowanie. Obowiązujące przepisy nie dopuszczają do obrotu wód i napojów, które nie spełniają określonych standardów. W tym przypadku nie można zatem mówić o artykułach złej jakości.

W jaki sposób producenci wód i napojów starają się trafić w gusta konsumentów?
- Przede wszystkim oferując produkt dobrej jakości, zarówno w odniesieniu do wody, jak i napoju. W przypadku napoju z pewnością istotne znaczenie mają oferowane różnorodne, atrakcyjne smaki. Dotyczy to również napojów produkowanych na bazie naturalnej wody mineralnej lub źródlanej. Znalezieniu istniejących jeszcze nisz rynkowych służą prowadzone badania i analizy rynkowe. Do zakupu zachęcają wysokonakładowe kampanie reklamowe, sponsoring aktywności sportowej, akcje charytatywne i proekologiczne oraz prozdrowotne, szczególnie intensywne w sezonie letnim. Do konsumenta najłatwiej dotrzeć poprzez media, zwłaszcza telewizje o zasięgu ogólnopolskim, co wiąże się oczywiście z bardzo wysokimi kosztami.

Na jakim poziomie utrzymuje się sprzedaż rodzimych wód i napojów bezalkoholowych na naszym rynku i jak przedstawiają się perspektywy odnośnie rynku krajowego? Jaka część polskiej produkcji jest przeznaczana na eksport?
- Udostępnione dane ACNielsen dotyczące roku 2009 potwierdzają rosnący trend spożycia praktycznie wszystkich kategorii napojowych w Polsce. Według tych danych spożycie naturalnych wód butelkowanych wyniosło w tym czasie blisko 2,3 mld l, co przy wzroście o 8,3 proc. w porównaniu do 2008 roku dało wartość ponad 2,4 mld zł - o 9,5 proc. więcej niż w 2008 roku. Krajowa Izba Gospodarcza "Przemysł Rozlewniczy" szacuje jednak, że w tym przypadku rzeczywista sprzedaż i spożycie były o około 10 proc. wyższe. Wody butelkowane są najmniejszą spośród kategorii napojów bezalkoholowych, stanowiącą wartościowo 26,5 proc. tego rynku, a 43,6 proc. w ujęciu wolumenowym. W minionym roku zwiększały one udział w rynku kosztem soków i napojów gazowanych. 61,9 proc. spożycia przypada na wody niegazowane, których sprzedaż zwiększa się w średniorocznym tempie o ponad 2 proc. Preferowana przez klientów pojemność opakowania to butelki 1,5 l oraz duże opakowania powyżej 2 l. Wzrasta sprzedaż napojów aromatyzowanych, produkowanych na bazie naturalnych wód mineralnych i źródlanych. Stanowią one aktualnie 13,5 proc. całej sprzedaży w ujęciu wolumenowym i już 21,2 proc. w ujęciu wartościowym. Sprzedaż wody w dużych opakowaniach o pojemności 5 galonów szacuje się na około 400 mln l.
Napoje gazowane odnotowały w tym samym czasie spadek sprzedaży w ujęciu ilościowym o 2,8 proc., osiągając poziom 1,665 mld l, przy wzroście sprzedaży w ujęciu wartościowym o 3,1 proc. do poziomu 3,334 mld zł. Najchętniej kupowanymi napojami były napoje o smaku coli oraz truskawki, jabłka, cytryny i pomarańczy. Widoczny jest wzrost w segmencie napojów niegazowanych. Wielkość sprzedaży wyniosła w omawianym czasie 740,8 mln l o wartości 1,7 mld zł, czyli o 9,4 proc. więcej. W tym przypadku największym uznaniem konsumentów cieszyły się napoje o smaku wieloowocowym, pomarańczowym i jabłkowym, choć w porównaniu do poprzedniego okresu odnotowują one lekki spadek spożycia. W okresie sierpień 2007-lipiec 2008 sprzedaż napojów energetycznych i napojów izotonicznych na polskim rynku osiągnęła 100,1 mln l o wartości 774,4 mln zł, co oznacza przyrost sprzedaży o 14,6 proc. pod względem ilości i 7,5 proc. w ujęciu wartościowym w analogicznym okresie 2008-2009. Także i w tym asortymencie sprzedaż rozkłada się równomiernie na poszczególne rodzaje sklepów.
Niestety brakuje precyzyjnych danych statystycznych dotyczących wielkości eksportu polskich naturalnych wód butelkowanych, a zatem szczegółowej wiedzy na ten temat nie mamy. Szacujemy, że ich sprzedaż poza granice kraju kształtuje się rocznie na poziomie około 30 mln l, natomiast import jest również marginalny i dotyczy głównie drogich europejskich marek. Dla polskich producentów naturalnymi partnerami w wymianie handlowej są kraje europejskie, zwłaszcza ościenne: kraje bałtyckie, Białoruś, Ukraina, Obwód Kaliningradzki lub te, gdzie znajduje się liczna polonia lub "ostatnia" emigracja zarobkowa. Głównie są to uznane marki na polskim rynku, na przykład. z Doliny Popradu. Nasze wody trafiają do Wielkiej Brytanii, Irlandii, ale również do USA i Kanady.

Z jakimi barierami najczęściej zmaga się dziś branża rozlewnicza i jakie możliwości w zakresie ich eliminacji daje członkowstwo w izbie?
- Myślę, że trudno mówić w takich przypadkach o barierach, ale z pewnością dużym utrudnieniem dla producentów często bywają przeprowadzane kontrole i interwencje ze strony terenowych inspektorów sanitarnych, inspekcje pracy i inne organy kontrolne. Zwykle chodzi o drobne sprawy, możliwe do usunięcia w trybie operacyjnym. Wszyscy producenci mają świadomość obowiązujących przepisów prawnych i konieczności bezwzględnego przestrzegania ich wymagań. Dodatkowo potęgowana jest ona konsekwencjami, na jakie może się firma narazić w przypadku naruszenia prawa. W takich przypadkach izba stara się wspierać swoich członków. Zdarzają się przypadki nieprawidłowego przebiegu kampanii promocyjnych z naruszeniem zasad uczciwej konkurencji, są to jednak przypadki sporadyczne. W przypadku ich zaistnienia udaje się znaleźć konsensus pomiędzy zainteresowanymi przy obiektywnym zaangażowaniu izby. Dużym dyskomfortem dla naszych członków i całej branży są pojawiające się na ich temat każdego roku nieprawdziwe informacje medialne, zamieszczane przez dziennikarzy bez konsultacji przykładowo z biurem izby. Dotyczą one różnych spraw - domniemanej szkodliwości stosowanych opakowań, niewłaściwego wpływu na ludzkie zdrowie niektórych minerałów znajdujących się w wodzie butelkowanej, niektórych składników stosowanych w produkcji napojów itp. A przecież oczywiste jest, że żaden producent w branży rozlewniczej nie będzie narażał się na łamanie prawa i grożące z tego tytułu konsekwencje. Publikowanie informacji nieodpowiadających realiom i reakcja konsumentów, którzy nieufnie podchodzą do marki lub produktu, narażają producentów na ogromne straty.

Z jakimi wynikami zamknęły rok 2009 firmy członkowskie KIG-u i czy są one porównywalne do rezultatów ekonomicznych podmiotów niezrzeszonych? Czy skutki kryzysu są widoczne w bilansie rocznym?
- Rok 2009 był rokiem tak zwanego spowolnienia gospodarczego w Polsce. W ocenie niektórych ekspertów gospodarczych mieliśmy wręcz do czynienia z kryzysem. Trudno zatem mówić na przykład o inwestycjach w branży rozlewniczej realizowanych na masową skalę w tym okresie, choć nie oznacza to, że w ogóle nie miały one miejsca. Wiele czynników pozwala stwierdzić, iż dla większość producentów wód i napojów w Polsce, podobnie jak dla innych przedstawiciele branży rolno-spożywczej, miniony rok był w mniejszym lub większym stopniu udany. Pozwolił im ugruntować swoją pozycję na rynku. Niektórzy znacząco zwiększyli swoje udziały w rynku, innym sprzedaż wzrosła w mniejszym zakresie. Jednak mamy jeszcze wiele do nadrobienia w stosunku do czołówki europejskiej.

Co jest największym osiągnięciem KIG "Przemysł Rozlewniczy" na przestrzeni dekady istnienia i z jakimi nadziejami izba wchodzi w kolejne dziesięciolecie?
- Krajowa Izba Gospodarcza "Przemysł Rozlewniczy" rzeczywiście funkcjonuje już 10 lat. Aktualnie liczy prawie 80 członków, co jest liczbą znaczącą. Celem izby, jako organizacji samorządu gospodarczego, w myśl ustawy o izbach gospodarczych jest przede wszystkim reprezentowanie zrzeszonych w niej podmiotów, zwłaszcza ich interesów gospodarczych, oraz upowszechnianie zasad etyki w obrocie gospodarczym. I to staraliśmy się robić, biorąc choćby udział w przygotowywaniu szeregu aktów prawnych. Ponadto jej zadaniem jest integrowanie środowiska, co przez tyle lat się udaje, choć nie jest łatwe. Wejście Polski do UE przełożyło się na nasze członkostwo w organizacjach europejskich, gdzie nasi członkowie pełnią różne funkcje w ich władzach. Wreszcie, mam nadzieję, że 10 lat działania izby przyczyniło się do wzrostu świadomości konsumenckiej i w rezultacie do dwukrotnego zwiększenia spożycia naturalnych wód butelkowanych w Polsce. Całej tej działalności służą między innymi działalność wydawnicza izby oraz organizowane konferencje i seminaria.
Podstawowymi celami i zadaniami izby w najbliższym czasie pozostaną integrowanie środowiska przemysłu rozlewniczego, popieranie rozwoju produkcji i usług związanych z tym przemysłem i przestrzeganie w tym zakresie zasad etyki, oddziaływanie na poprawę jakości wód butelkowanych i napojów bezalkoholowych, reprezentowanie interesów członków wobec organów administracji rządowej i samorządowej oraz innych podmiotów gospodarczych, opiniowanie przepisów prawnych dotyczących przemysłu rozlewniczego i wpływanie na ich zmianę, jak również promocja dobrych wód mineralnych i źródlanych oraz napojów poprzez uświadamianie społeczeństwa w tym zakresie. Ponadto izba prowadzi działalność szkoleniową i wydawniczą, współpracuje z organizacjami zagranicznymi, jednostkami naukowymi i innymi organizacjami samorządu gospodarczego.
Jak wspomniałem, podstawową misją KIG "Przemysł Rozlewniczy" jest reprezentowanie w wielu miejscach interesów gospodarczych jej członków oraz integrowanie tego środowisko. I w najbliższym czasie chcemy to czynić, uczestnicząc w pracach różnych organów i organizacji krajowych i międzynarodowych. Chcemy rozwiązywać problemy, które nurtują nasze środowisko. Przyciągać w nasze szeregi nowych członków. Promować model zdrowego odżywiania się oraz konieczność ochrony środowiska. Kluczowym zadaniem pozostanie również monitorowanie procesów legislacyjnych i współuczestniczenie w tworzeniu prawa, głównie gospodarczego, tak, aby branża wiedziała, czego może oczekiwać w przyszłości, a żaden ze zrzeszonych producentów nie był zaskoczony zachodzącymi zmianami, które mogą mieć różne skutki wpływające na jego działalność. W tym zakresie w sektorach spożywczym i rolnym w Polsce i w Europie dzieje się bardzo dużo.
Muszę dodać, że izba aktywnie uczestniczy w pracach organizacji międzynarodowych: EFBW, reprezentującej segment wód butelkowanych, UNESDA, zrzeszającej producentów napojów bezalkoholowych, i EBWA, skupiającej sektor wód w dużych opakowaniach. W ubiegłym roku zarząd izby podjął starania w kierunku zorganizowania w 2011 roku sesji EFBW w Warszawie, co wiązałoby się również z jubileuszem 10-lecia istnienia Krajowej Izby Gospodarczej "Przemysł Rozlewniczy".

Rozmawiała Magdalena Szczygielska



Zobacz również:
Magazyn Fakty Nr 3 (45) maj / czerwiec 2010
Branża Przemysł spożywczy
NOTOWANIA

WYSZUKIWARKA

Wpisz szukaną frazę:



NOTOWANIA

Money.pl - wiadomości, notowania, giełda, kursy walut
NBP 2012-05-17
USD 3,4194 -0,46%
EUR 4,3490 -0,44%
CHF 3,6210 -0,44%
GBP 5,4342 -0,86%
 

polska gospodarka | magazyn gospodarczy | jakość usług | fakty Polska | ekologia środowiska | kontrola jakości | przemysł spożywczy | logistyka międzynarodowa
transport kolejowy | górnictwo naftowe | hutnictwo metali | górnictwo odkrywkowe | infrastruktura drogowa | kolejnictwo | logistyka krajowa | rynek zbrojeniowy